Ostatnia aktualizacja:
27  Listopada  2016

 
« poprzednie następne »
 
Po latach doszliśmy do takiego sposobu podpierania - z każdej strony deska i sztywna poduszka. Dzięki temu uniknąłem poważnej skoliozy i pójścia no operację wszczepiania "drutu" w kręgosłup, która niesie za sobą spore ryzyko, a problemy oddechowe pojawiły się u mnie późno.(mam 23 lata).